Mamy połowę stycznia. Nowego roku! Kryzys już nie jest tematem przewodnim. Trzeba iść dalej bez kompleksów. Prognozy na ten rok dotyczą głównie wzrostu na rynku IP kosztem analoga oraz rozwoju takich dziedzin jak transport i handel. Co to oznacza?

Wydaje mi się, że pojawi się sporo klientów, chętnych do montażu kamer z wartością dodaną.

Bardzo ciekawi mnie to co dzieje się na rynku analogowym instalatorskim. Są firmy, których promocję przyprawiają mi ciarki na plecach. Kamera 540TVL kopułka za 50 zł neto. Co to jest? Ile oni na tym zarabiają 5 zł? To jest ich plan na super firmę i wzrost wartości dla właściciela? A może to po prostu dryfowanie i ratowanie cash flow?